Pielgrzymka do Lourdes

Pielgrzymka autokarowa do Lourdes w 160 rocznicę objawień.

 

Pielgrzymka planowana jest od 3 do 11 czerwca 2018. W programie między innymi: Paryż, Paray le Monial, Nevers, Lourdes, La Salette, Ars.

Szczegóły w najbliższych dniach na dodatkowych ulotkach.

 

Koszt pielgrzymki 799 Euro. Zapisy z przedpłatą 250 € do 15 grudnia.

 

Zapraszam już teraz do udziału.


Polacy w pielgrzymce do Lourdes

W 2018 roku przypada 160-lecie objawień Matki Bożej w Lourdes.

 

Od 11 lutego do 16 lipca 1858 roku w Grocie Massabielle Bernadetcie Soubirous osiemnaście razy ukazała się Matka Boża, która przekazała światu przesłanie. Nawoływała do pokuty, nawrócenia, modlitwy, zwłaszcza różańcowej. W trakcie szesnastego objawienia, 25 marca 1858 roku, Maryja powiedziała wizjonerce słynne słowa: "Jestem Niepokalane Poczęcie". W 1862 roku miejscowy ordynariusz biskup Bertrand-Sévère Laurence potwierdził prawdziwość objawień. Siedem lat później decyzję tę zatwierdził papież Pius IX, zachęcając równocześnie wiernych do odwiedzania tego miejsca. Ruch pielgrzymkowy wzmógł się wyraźnie od czasu, kiedy w 1866 roku doprowadzono linię kolejową łączącą Lourdes z Paryżem. W 1874 roku pojawiły się zorganizowane pielgrzymki chorych. Obok Groty Massabielle rozwinęła się „dzielnica pielgrzymkowa”. Miejscowość stała się jednym z największych na świecie centrów pielgrzymkowych (obecnie około sześciu milionów osób rocznie), największym w Europie ośrodkiem kultu maryjnego, miejscem modlitwy, w którym szczególnie uprzywilejowani są chorzy i niepełnosprawni.

     

Lourdes odegrało istotną rolę w rozwoju polskiego pielgrzymowania. Z jednej strony, obserwowano stale wzrastające zainteresowanie Polaków wyjazdami do miejsca objawień Maryi. Z drugiej strony – rozszerzający się kult Matki Bożej z Lourdes powodował pojawianie się na świecie, również na ziemiach polskich, sanktuariów i innych obiektów sakralnych Jej dedykowanych. Od początku miejsca takie przyciągały wierzących rodaków. Ważną rolę w popularyzacji pielgrzymek odegrali też ludzie – zarówno prości pątnicy, którzy po powrocie do swych domów opowiadali o niezwykłości tej pirenejskiej miejscowości, jak i Polacy, którzy na trwałe zapisali się w dziejach Lourdes, na przykład rzeźbiarz Józef Fabisch, ojciec Maksymilian Kolbe, prymas Polski August Hlond, Ojciec Święty Jan Paweł II.

     

Józef Fabisch, w owym czasie najsłynniejszy rzeźbiarz we Francji, był profesorem Akademii Sztuk Pięknych w Lyonie. Ze względu na posiadaną renomę jemu właśnie proboszcz Lourdes Dominique Peyramale powierzył wykonanie naturalnej wielkości statuy Maryi. Uzasadniając swą decyzję, proboszcz podkreślał, że chodziło tu nie tylko o artyzm, ale oczywiście i o to, aby posąg, wyobrażając Bogarodzicę, odpowiadał Jej Postaci jak najskrupulatniej we wszystkich szczegółach. Artysta ukończył swoje dzieło w 1864 roku. Była to wykonana z kararyjskiego marmuru figura Matki Bożej 188-centymetrowej wysokości. Początkowo statuę umieszczono w krypcie (pod obecną bazyliką górną), ale jeszcze w tym samym roku, 4 kwietnia, przeniesiono ją w uroczystej procesji do groty, gdzie stoi do dnia dzisiejszego. W procesji wzięło udział ponad 20 tysięcy wiernych.

    

Fabisch pozostawał pod wielkim wpływem tego niezwykłego miejsca. W trakcie przygotowywania ostatecznej wersji statuy wielokrotnie rozmawiał z Bernadettą, chcąc wiernie oddać wizerunek widzianej przez dziewczynkę postaci. Cierpliwie przedstawiał jej kolejne projekty, które Bernadetta do pewnego momentu systematycznie odrzucała. Był pod wielkim urokiem wizjonerki. Po wizycie artysty w dniach 15–19 sierpnia 1863 roku w Lourdes, gdzie spotykał się z Bernadettą, jego córka Antonina wspominała: Zwróciła moją uwagę przemiana, jaka dokonała się w ojcu... Opowiadał z wiarą i entuzjazmem wszystko, co widział i słyszał. Jego pobożność została całkowicie odnowiona. Każdego wieczoru mój ojciec brał różaniec i cały odmawiał.

    

Od początku Polacy – wychodźcy, zamieszkali we Francji i w krajach sąsiednich – traktowali Lourdes jak „zastępczą Jasną Górę”. Podobnie postępowali nasi rodacy zamieszkujący Europę po drugiej wojnie światowej, gdy reżim komunistyczny uniemożliwiał im przyjazd do Polski i nawiedzenie jasnogórskiego sanktuarium. Potwierdzają to między innymi słowa arcybiskupa Józefa Gawliny z 1956 roku: Serca i myśli Polaków, którzy dziś pozostają na obczyźnie, zwracają się zawsze ku Jasnej Górze, gdzie jako na swej polskiej stolicy panuje nasza Niebieska Królowa. Niech drogi do Lourdes stanowią początek naszej przyszłej pielgrzymki na Jasną Górę, gdzie Królowej Polski złożymy hołd serca w wolności, której godzina się zbliża.

    

W dniach 19–21 maja 1866 roku odbyła się pierwsza pielgrzymka emigrantów polskich. Prasa francuska pisała wówczas: Szlachetne dzieci polskiego narodu modlą się za zesłańców na Syberię. W 1874 roku zarejestrowano pierwszą narodową pielgrzymkę Polaków. Musiała zrobić duże wrażenie, skoro informację o niej odnajdujemy nawet w wydawnictwach pruskich. Należy podkreślić, że zorganizowane pielgrzymki polskie o charakterze narodowym pojawiły się tu jako jedne z pierwszych grup zagranicznych, obok Belgów (1873), Amerykanów (1874) oraz Niemców i Włochów (1875).

 

W 1877 i 1878 roku w prasie europejskiej często pisano o „polskim Lourdes”. Stało się tak za przyczyną objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie, małej wiosce warmińskiej, w okresie od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Było to kolejne objawienie się Matki Bożej w Europie, które miało miejsce zaledwie dziewiętnaście lat po objawieniach w Lourdes. W trakcie objawień i bezpośrednio po ich ustaniu Gietrzwałd stał się znaną miejscowością w Europie. Matka Boża objawiła się tutaj ponad 160 razy,  a do dzieci – wizjonerów przemawiała po polsku, w języku tępionym przez Prusaków. W objawieniach gietrzwałdzkich można znaleźć wiele cech wspólnych z wydarzeniami  w Lourdes. Również tutaj na pytanie jednej z wizjonerek: „Kto ty jesteś”, Pani odpowiedziała: „Maryja Niepokalane Poczęcie”.

    

W 1908 roku na Jasnej Górze wprowadzono święto Maryi z Lourdes (11 lutego). Spektakularnym dowodem kultu Matki Bożej z Lourdes było ustawienie figury Niepokalanej na placu przed sanktuarium, na miejscu usuniętego w 1917 roku pomnika cara Aleksandra II. Na Jasnej Górze coraz częściej zaczęły pojawiać się pielgrzymki z Francji.

    

Po objawieniach w Lourdes pojawił się – początkowo w Europie, a później na całym świecie – nowy typ budowli sakralnych, jakimi były kopie Groty Massabielskiej. Szczególnie budownictwo takie rozwinęło się od momentu, kiedy Leon XIII zalecił w 1902 roku wzniesienie groty w ogrodach watykańskich. Daty pojawiania się grot wiązały się też z rocznicami 50-lecia ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu (1904 r.) i objawień Matki Bożej w Lourdes (1908 r.). W Polsce zaczęły one powstawać 

stosunkowo wcześnie, bo już pod koniec XIX wieku. Do najstarszych i najbardziej znanych takich obiektów należały między innymi groty w Rudzie Śląskiej (1902 r.), Prudniku (1903 r.), Porąbce Uszewskiej (1900–1904 r.), Panewnikach (1905 r.), Krasocinie (1909–1913 r.) czy na Górze św. Anny (1912–1914 r.). W większości przypadków impulsem do rozpoczęcia budowy groty było przywiezienie z Lourdes poświęconego kamienia lub figury Matki Bożej.

    

Pod koniec stycznia 1930 roku nawiedził to miejsce Maksymilian Kolbe, który przygotowywał się w tym czasie do swojej misji w Japonii (1930–1936). Był wielkim czcicielem kultu Matki Bożej Niepokalanej, czego wyrazem było utworzenie Rycerstwa Niepokalanej (Militia Immaculatae, 1917 r.) oraz założenie ośrodka franciszkańskiego w Niepokalanowie (1927 r.). Wiadomo, że w Lourdes odprawił mszę świętą w krypcie i że długo trwał w modlitwie przed grotą. Po latach świętemu Maksymilianowi dedykowano jedną z największych kaplic w sanktuarium.

    

Szczególnym pielgrzymem był prymas Polski kardynał August Hlond, który przebywał w Lourdes od 9 czerwca 1940 do 6 kwietnia 1943 roku. Prymas przywędrował tu z Rzymu. Zgodnie z sugestią papieża trafił do Lourdes i prowadził tu działalność duszpasterską i charytatywną. Przez Lourdes przewijało się wówczas mnóstwo Polaków. W październiku 1940 roku August Hlond pisał do prezydenta RP Władysława Raczkiewicza: Przez te trzy miesiące [tj. od czerwca] przesunęły się przez mój pokój setki i setki uchodźców, emigrantów, wojskowych, którzy byli wdzięczni za słowa otuchy i wiary. W tym samym liście nazywa on Lourdes „francuską Częstochową”

    

Po drugiej wojnie światowej przez Francję przeszła fala polskich emigrantów (w samym 1945 r. ich liczba wynosiła ok. 750 tys. osób), z których część osiedliła się w tym kraju na stałe. Wielu z nich odwiedzało podczas swej wędrówki Lourdes. Każdego roku przybywały pielgrzymki organizowane przez Misję Polską w Paryżu, a także przez różne duszpasterstwa i organizacje polonijne.

    

Szczególnym pielgrzymem w Lourdes był Karol Wojtyła, który odwiedzał to sanktuarium bardzo często. Był wielkim czcicielem Matki Bożej Niepokalanej. Po raz pierwszy nawiedził to miejsce podczas swojego pobytu na studiach na Angelicum w Rzymie (1946–1948). Potem, już jako biskup, a następnie kardynał, podczas swych wyjazdów zagranicznych starał się odwiedzić Lourdes. Dwukrotnie przybył tutaj jako głowa Kościoła rzymskokatolickiego. W 1992 roku ogłosił, że Kościół na całym świecie ma obchodzić dzień 11 lutego, święto Matki Bożej z Lourdes, jako Światowy Dzień Chorego. Wizyty Jana Pawła II miały miejsce 14–15 sierpnia 1983 roku i 14–15 sierpnia 2004 roku. Na wszystkich wielkie wrażenie wywarły wypowiedziane w 2004 roku słowa: Przy Grocie Massabielskiej ze wzruszeniem odczuwam, że dotarłem do kresu mojej pielgrzymki. Była to istotnie ostatnia pielgrzymka zagraniczna Jana Pawła II.

    

Od początku rozwoju misji religijnej Lourdes wędrowali tu Polacy. Niektórzy z nich odegrali istotną rolę w dziejach Kościoła, Polski, Francji i samego Lourdes. Pielgrzymują tam również obecnie, bo przesłanie Maryi zawarte w objawieniach jest wciąż aktualne.      

 

I będzie nadal...